Spacer socjalizacyjny w Zielonej Górze, czym jest i jak wygląda?

Porady dla opiekunów psów • Zielona Góra

„Mój pies potrzebuje kontaktu z innymi psami”, „mój pies ciągnie do każdego psa na spacerze”, „mój pies z każdym psem chce się bawić”.

Te zdania bardzo często słyszę podczas pierwszego kontaktu z opiekunami. Merdanie ogonem i ciągnięcie w stronę innego psa nie zawsze oznaczają jednak chęć spokojnego kontaktu czy zabawy. Mogą wynikać również z pobudzenia, frustracji, niepewności albo trudności z poradzeniem sobie w danej sytuacji.

Socjalizację nadal często utożsamiamy ze wspólnym wybieganiem się psów, puszczaniem ich luzem albo pozwalaniem na przywitanie się z każdym napotkanym czworonogiem.

Dobrze prowadzony spacer socjalizacyjny wygląda zupełnie inaczej.

Spacer socjalizacyjny z psem w Zielonej Górze, prowadzony przez Klaudię Zasłonkę.

Czym jest spacer socjalizacyjny z psem?

Spacer socjalizacyjny to kontrolowane spotkanie psów, podczas którego uczą się spokojnego funkcjonowania w swojej obecności, komunikowania potrzeb oraz respektowania granic innych uczestników.

Nie chodzi o to, żeby psy koniecznie się ze sobą bawiły. Czasem nie muszą nawet do siebie podchodzić.

Zdarzają się sytuacje, w których największym sukcesem jest to, że pies potrafi iść kilkanaście metrów od drugiego psa, zajmować się otoczeniem, węszyć i stopniowo przestaje koncentrować się wyłącznie na jego obecności.

Najważniejszym celem nie jest bliski kontakt, ale bezpieczeństwo i możliwość spokojnego funkcjonowania w obecności innych psów.

Spacer socjalizacyjny to nie wybieg dla psów

Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że socjalizacja oznacza jak najwięcej bezpośrednich kontaktów z innymi psami.

W praktyce umieszczenie kilku obcych sobie psów w jednej przestrzeni i pozwolenie im, żeby „same się dogadały”, może przynieść więcej szkody niż pożytku.

  • Nie każdy pies chce się bawić.
  • Nie każdy lubi bezpośredni kontakt.
  • Nie każdy dobrze czuje się w dużej grupie.
  • Pies nie musi lubić wszystkich innych psów.

Celem dobrze prowadzonej socjalizacji nie jest stworzenie psa, który będzie chciał przywitać się z każdym napotkanym czworonogiem. Znacznie ważniejsze jest nauczenie go, że może zobaczyć innego psa, zachować komfortowy dystans i po prostu pójść dalej.

Dlaczego psy powinny być odpowiednio dobrane?

To jeden z najważniejszych elementów spacerów, które prowadzę. Nie tworzę grup przypadkowo.

Biorę pod uwagę między innymi:

  • temperament psa,
  • jego sposób komunikowania się,
  • poziom pobudzenia,
  • trudności, z jakimi się mierzy,
  • wcześniejsze doświadczenia,
  • to, czego w danym momencie potrzebuje.

Dla jednego psa dobrym partnerem będzie spokojny i stabilny czworonóg, który nie wywiera presji. Inny może potrzebować psa, który potrafi jasno, ale czytelnie komunikować swoje granice. Jeszcze inny na początku najlepiej poradzi sobie nie w grupie, lecz podczas spaceru w duecie.

Dlatego przed dołączeniem do prowadzonych przeze mnie spacerów socjalizacyjnych chcę najpierw poznać psa podczas spotkania indywidualnego. Dzięki temu mogę bezpieczniej dobrać mu partnera lub grupę i zaplanować formę pracy, która będzie dla niego najbardziej wartościowa.

Czy spacer socjalizacyjny jest odpowiedni dla psa reaktywnego?

Spacer socjalizacyjny może być elementem pracy również z psem, który szczeka, rzuca się na smyczy, mocno pobudza na widok innych psów albo próbuje ich unikać.

Nie oznacza to jednak, że takiego psa po prostu wprowadzamy pomiędzy kilka innych psów. Wręcz przeciwnie, możemy zacząć z bardzo dużej odległości. Tak dużej, jak potrzebuje tego konkretny pies.

Pracujemy między innymi nad emocjami, komunikacją, umiejętnością odejścia z trudnej sytuacji oraz spokojnym poruszaniem się w obecności innych psów. Opiekun uczy się natomiast zauważać wcześniejsze sygnały wysyłane przez swojego psa, odpowiednio na nie reagować i udzielać mu wsparcia.

Pies przejawiający zachowania agresywne nie powinien być automatycznie kwalifikowany do przypadkowej grupy. Najpierw potrzebna jest indywidualna ocena sytuacji i dobranie bezpiecznych warunków pracy.

Jeżeli zachowanie psa zmieniło się nagle albo może mieć związek z bólem lub stanem zdrowia, warto rozpocząć również od konsultacji z lekarzem weterynarii.

Czy psy podczas spaceru mogą się przywitać?

Mogą, ale nie muszą.

Jeżeli widzę, że oba psy są gotowe na bliższy kontakt, możemy im na niego pozwolić. Czasami pojawi się krótkie przywitanie, czasami wspólne węszenie, a czasami nawet zabawa.

Obserwujemy ich komunikację i pozwalamy im mieć wpływ na sytuację. Bliższy kontakt może być jednym z etapów pracy, ale nie jest obowiązkowym celem każdego spaceru.

Czego pies może nauczyć się podczas spaceru socjalizacyjnego?

W zależności od potrzeb psa pracujemy nad trochę innymi umiejętnościami.

Dla jednego będzie to spokojne mijanie innych psów. Dla drugiego rezygnowanie z kontaktu i odchodzenie. Dla kolejnego będzie to nabieranie pewności siebie oraz zdobywanie dobrych, bezpiecznych doświadczeń.

Podczas spacerów możemy pracować między innymi nad:

  • spokojnym funkcjonowaniem w obecności innych psów,
  • regulacją emocji i poziomu pobudzenia,
  • zwiększaniem lub zmniejszaniem dystansu,
  • odchodzeniem z trudnej sytuacji,
  • komunikowaniem własnych granic,
  • spokojnym mijaniem psów i ludzi,
  • budowaniem pewności siebie.

Opiekun również ma tutaj sporo pracy. Uczy się czytać komunikację swojego psa, odpowiednio zarządzać smyczą, korzystać z własnej mowy ciała, zwiększać dystans, kiedy pies go potrzebuje, oraz rozpoznawać moment, w którym sytuacja zaczyna być dla niego zbyt trudna.

Spacer socjalizacyjny nie służy do „naprawiania psa”

Nie zależy mi na tym, żeby podczas jednego spotkania pies podszedł jak najbliżej innych psów albo za wszelką cenę nawiązał z nimi kontakt. Dużo bardziej interesuje mnie to, jak się przy nich czuje.

Chcę, żeby pies miał możliwość obserwowania, podejmowania decyzji, zwiększania dystansu i komunikowania swoich potrzeb. Nie pracujemy na rekord najmniejszej odległości ani na szybki efekt, który dobrze wygląda tylko przez chwilę.

Aby spacery przyniosły realne postępy, potrzebna jest systematyczność. Regularne, dobrze zaplanowane spotkania dają psu znacznie więcej niż pojedynczy spacer raz na kilka miesięcy.

Spacery socjalizacyjne w Zielonej Górze

Prowadzę spacery socjalizacyjne oraz spacery w duetach w Zielonej Górze. Nie są to przypadkowe spotkania psów. Każde zajęcia planuję tak, aby uczestnicy byli do siebie odpowiednio dobrani, a spacer był bezpieczny i rzeczywiście dawał psom możliwość zdobywania wartościowych doświadczeń.

Do spacerów można dołączyć po wcześniejszym spotkaniu indywidualnym. Chcę najpierw poznać Ciebie i Twojego psa, zobaczyć, z czym sobie radzi, co jest dla niego trudne i jaka forma zajęć będzie dla niego najlepsza.

Sprawdź spacery socjalizacyjne

Jak dołączyć do spaceru?

Jeśli mieszkasz w Zielonej Górze lub okolicy i chcesz popracować nad spokojniejszym funkcjonowaniem swojego psa przy innych psach, napisz do mnie. W pierwszej wiadomości opisz krótko wiek psa, jego zachowanie na widok innych psów oraz to, co jest dla Was obecnie najtrudniejsze.

Jeżeli zachowanie psa wymaga najpierw indywidualnej analizy, przeczytaj, jak wygląda konsultacja behawioralna psa. Więcej informacji o mojej pracy lokalnie znajdziesz na stronie psia behawiorystka w Zielonej Górze.

Pomagam zrozumieć psa, zamiast z nim walczyć.

Najczęstsze pytania

Czy podczas spaceru psy są puszczane luzem?

Nie jest to swobodne spotkanie obcych psów na wybiegu. Sposób prowadzenia spaceru, odległość i ewentualny bliższy kontakt są dobierane do konkretnych uczestników oraz aktualnej sytuacji.

Czy pies reaktywny może uczestniczyć w spacerze socjalizacyjnym?

Może, jeżeli taka forma pracy jest dla niego odpowiednia i można zapewnić mu bezpieczne warunki. Decyzję podejmuję po wcześniejszym poznaniu psa. Czasami zaczynamy od dużego dystansu albo spaceru w duecie.

Czy wszystkie psy muszą się ze sobą przywitać?

Nie. Przywitanie lub zabawa nie są obowiązkowym celem spaceru. Dla części psów dużym sukcesem będzie spokojne poruszanie się w obecności innego psa bez potrzeby nawiązywania bezpośredniego kontaktu.

Dlaczego przed dołączeniem potrzebne jest spotkanie indywidualne?

Pozwala mi ono poznać zachowanie, potrzeby i sposób komunikacji psa. Dzięki temu mogę dobrać mu odpowiedniego partnera, dystans oraz formę spaceru.

O autorce

Klaudia Zasłonka, psia behawiorystka i trenerka psów z Zielonej Góry

Klaudia Zasłonka
Psia behawiorystka i trenerka psów w Zielonej Górze.

Pomagam opiekunom lepiej rozumieć zachowanie i emocje ich psów. W pracy stawiam na spokojną komunikację, bezpieczeństwo i rozwiązania dopasowane do konkretnego psa oraz jego codziennego życia.

Poznaj mnie bliżej lub napisz do mnie na WhatsAppie, jeśli chcesz opowiedzieć o swoim psie.

Podobne wpisy